Dokładny mechanizm powstawania insulinooporności nie został jeszcze poznany.
Zauważono jednak, że insulinooporność jest bardzo mocno związana z tkanką tłuszczową
oraz brakiem lub zbyt małą aktywnością fizyczną.

Tkanka tłuszczowa, nagromadzona w organizmie w nadmiernej ilości, sprzyja powstawaniu hiperglikemii (stan, kiedy poziom cukru we krwi jest nieprawidłowo podwyższony). To uruchamia pewne mechanizmy, mające na celu wyrównanie poziomu glikemii. Między innymi wzrasta wówczas wydzielanie insuliny. Ktoś pomyśli – to dobrze, przecież od tego właśnie jest insulina, ma zmniejszać poziom cukru we krwi. Owszem, wszystko się zgadza, ale… niestety z czasem mechanizm ten zaczyna się psuć. Dlaczego? Dlatego, że jest bezustannie aktywowany (nie zmniejsza się ilość tkanki tłuszczowej). Staje się najzwyczajniej przeciążony i zaczyna zawodzić. W ustroju pojawia się nadmiar insuliny, który często prowadzi do hipoglikemii reaktywnej (spadek stężenia glukozy kilka godzin po posiłku). To z kolei doprowadza do tego, że stopniowo zmniejsza się wrażliwość na insulinę, mogą pojawić się nieprawidłowe glikemie na czczo, a także w późniejszym okresie – cukrzyca.
W skrócie – insulinooporność to stan obniżonej wrażliwości tkanek na działanie insuliny.
Wrażliwość na insulinę nie zależy jednak tylko i wyłącznie od ilości tkanki tłuszczowej, w pewnym stopniu jest uwarunkowana genetycznie. Może także współwystępować z takimi chorobami jak np. zespół policystycznych jajników. Przyczyn powstawania insulinooporności jest tak naprawdę bardzo wiele i wciąż pozostają one nie do końca poznane.
Insulinooporność dotychczas nie została uznana za odrębną jednostkę chorobową, a „jedynie” za zaburzenie mogące prowadzić do rozwoju innych schorzeń. Z pewnością nie powinna być bagatelizowana! Konsekwencje nieleczenia insulinooporności i „pozostawienia jej samej sobie” mogą być bardzo poważne w skutkach. Przede wszystkim utrzymująca się przez lata insulinooporność a wraz z nią – nieustannie stymulowany mechanizm kompensacyjny, mogą prowadzić do istotnych zaburzeń gospodarki węglowodanowej oraz wspomnianej już cukrzycy. Ponadto sprzyjają występowaniu m.in. niealkoholowego stłuszczenia wątroby, nadciśnienia tętniczego i zespołu metabolicznego. Wszelkie zaburzenia związane z insulinoopornością, jak i ona sama, rozwijają się latami, dlatego warto kontrolować swój stan zdrowia systematycznie i regularnie.

Jakie objawy mogą świadczyć o występowaniu insulinooporności?

Na początkowym etapie, insulinooporność przebiega zwykle bezobjawowo. Z czasem jednak mogą pojawić się różne symptomy, świadczące o tym, że w organizmie zaczyna się „coś” dziać. Czujność powinny wzbudzić m.in. takie objawy, jak:

  • nadmierna senność po posiłku (zwłaszcza bogatym w węglowodany),
  • ogromna (wręcz trudna do opanowania) ochota na słodycze,
  • napady głodu ok. 2-3 godziny po posiłku (wspomniana już hipoglikemia reaktywna),
  • obniżenie nastroju,
  • rozdrażnienie,
  • ciągłe zmęczenie,
  • trudności w skupieniu uwagi i zapamiętywaniu,
  • bóle głowy i/lub stawów,
  • przyrost masy ciała (bez wyraźnego przejadania się) oraz trudności z jej obniżeniem,
  • zmiany skórne (bardzo często – zrogowaciały ciemnawy naskórek).

Jeżeli od pewnego czasu czujesz się „nieswojo” i dostrzegasz u siebie niektóre z wyżej wymienionych objawów, udaj się do swojego lekarza. Porozmawiaj o tym, co Cię nurtuje, opowiedz o swoich wątpliwościach odnośnie stanu zdrowia, zapytaj, co możesz zrobić, by poczuć się lepiej (jeżeli ktoś z Twojej rodziny, np. mama, babcia itp. choruje na cukrzycę – koniecznie o tym wspomnij podczas konsultacji).
W przypadku podejrzenia występowania insulinooporności, najczęściej zleca się wykonanie badań z krwi (glukoza, insulina). Pozwalają one na wyliczenie tzw. wskaźnika HOMA-IR (bądź wskaźnika QUICK). Na podstawie wyniku ocenia się, czy mamy do czynienia z insulinoopornością, czy też nie. Wielu specjalistów rozpoznaje insulinooporność na podstawie listy charakterystycznych objawów. Skutecznym narzędziem badawczym jest też „zwykła” waga, centymetr krawiecki (zbada obwód talii), samokontrola glukozy oraz badanie tętna i ciśnienia tętniczego (zapamiętaj – to możesz regularnie sprawdzać sam!). W diagnostyce omawianego zaburzenia, stosuje się także badanie metodą klamry insulinowej. Jednak z racji tego, iż jest ono wykonywane tylko w wybranych ośrodkach zdrowia, rzadko się je wykorzystuje.

Po licznych wątpliwościach, wizytach u lekarzy, wykonanych badaniach – jest diagnoza: INSULINOOPORNOŚĆ. I co dalej?

Insulinooporność to nie koniec świata, z tym naprawdę da się normalnie funkcjonować Czasami potrzebne jest wdrożenie leczenia farmakologicznego, jednak w większości przypadków, „wystarczy” modyfikacja stylu życia. Najważniejsze jest to, aby zatrzymać działające na Twoją niekorzyść mechanizmy. Jeżeli do tej pory nie miałeś motywacji, aby zmienić sposób żywienia, teraz jest TEN moment. Odpowiednia dieta przy zaburzeniu jakim jest insulinooporność to podstawa. Nie bez znaczenia jest też regularna oraz właściwie dobrana aktywność fizyczna, a także unikanie stresu, odpoczynek i sen. Prawda jest taka, że Twoje samopoczucie i zdrowie, oraz potencjalny rozwój chorób, zależą od Ciebie!

Najkorzystniej jest zacząć od wyeliminowania czynników (o ile jest to możliwe), które doprowadziły do powstania inulinooporności. Najczęściej sprawa dotyczy otyłości brzusznej.
Pamiętaj! Nie pomogą Ci żadne herbatki/preparaty odchudzające, ani siedzenie na kanapie. Tu trzeba zacząć konkretną pracę nad sobą! Należy zacząć działać! Twój sposób żywienia powinien być dostosowany do obecnej sytuacji zdrowotnej. Dieta powinna więc być przede wszystkim uboga w łatwo przyswajalne węglowodany (ich źródłem są np. słodycze, soki), jednocześnie tak opracowana, abyś stopniowo i sukcesywnie mógł pozbywać się nadmiernych kilogramów oraz nagromadzonej tkanki tłuszczowej. Uważaj na to, co zjadasz, dokładnie czytaj etykiety produktów spożywczych, unikaj cukru. Zadbaj o dostarczenie odpowiedniej ilości warzyw (zwłaszcza surowych, świeżych), jedz regularnie, aby Twoja rozchwiana dotąd gospodarka węglowodanowa, mogła w końcu się ustabilizować.

Bądź aktywny fizycznie, ale z głową. Rzucanie się w wir intensywnych ćwiczeń, po których ledwo łapiesz oddech, nie jest dobrym pomysłem (zwłaszcza jeżeli do tej pory tylko siedziałeś w fotelu). Nie zagwarantuje Ci spadku masy ciała, natomiast może zapewnić Ci kontuzje;) Może zaczniesz od codziennych spacerów? Aktywność fizyczna powinna być optymalnie dopasowana do Twoich możliwości i preferencji. Powinna trwać odpowiednio długo i nie powinna zbytnio obciążać organizmu. Indywidualnie opracowany plan treningowy to rozsądne wyjście.

Wiadomo, zmiany nie są łatwe i mają ogromny wpływ na samopoczucie. Nowy sposób żywienia, „nakaz” systematycznej aktywności fizycznej początkowo mogą wywołać stres, czy też najzwyczajniej – niechęć do pracy nad sobą. Do tego dochodzą codzienne obowiązki, praca, rodzina, zaczynasz się czuć przytłoczony, podenerwowany. Bo z jednej strony chcesz się zmienić, chcesz zadbać o siebie, a z drugiej – masz tyle do zrobienia! Jak w tym wszystkim się odnaleźć? Przede wszystkim złap oddech, nie denerwuj się, nie rezygnuj na starcie. Tu chodzi o Twoje zdrowie i życie! Nie poddawaj się! Czy wiesz, że stres podnosi poziom glukozy we krwi i tym samym zwiększa wydzielanie insuliny? To przecież nic dobrego przy „Twojej” insulinooporności. Postaraj się znaleźć czas dla siebie, na swoje drobne przyjemności, które sprawiają, że się uspokajasz, wyciszasz. Uśmiechaj się, spędź czas z bliskimi. Zadbaj o prawidłowy sen. Nie chodzi tu o wyspanie się w weekend, ale o codzienne przesypianie 7-8 godzin w porze nocnej. Doskonale wiesz jak trudno funkcjonować w ciągu dnia, gdy jest się niewyspanym, wiele rzeczy nie wychodzi wówczas tak jak trzeba. Czujesz, że jesteś spowolniony, nie potrafisz się skoncentrować na powierzonych zadaniach, denerwujesz się i co?… i znów cukier we krwi podskakuje, ponownie wydzielana jest insulina, i znów nie jest dobrze. Dostrzegasz jak ważny jest spokój i ukojenie nerwów? 😉

Postaraj się zmienić nawyki. Może nie wszystkie naraz, jeśli jest to dla Ciebie za duży szok. Ale stopniowo i systematycznie wprowadzaj w życie kolejne zalecenia. Nie pozostawiaj insulinooporności samej sobie. Zadbaj o siebie. Wszystko leży w Twoich rękach

 

 

Bibliografia:

  • Zespół metaboliczny. Część II: patogeneza zespołu metabolicznego i jego powikłań. Pacholczyk M, Ferenc T, Kowalski J. Postepy Hig Med Dosw; 2008; 62: 543-558.
  • Kobieta z zespołem policystycznych jajników — pacjent podwyższonego ryzyka kardiometabolicznego. Walczak-Gałęzewska M, Kręgielska-Narożna M, Bogdański P. Forum Zaburzeń Metabolicznych 2016, tom 7, nr 2, 79–83.
  • Wykorzystanie produktów prozdrowotnych i suplementów diety w insulinooporności. Kowalska H, Lenart A, Marzec A, Kowalska J, Samborska K, Żebrowska A: Postępy Techniki Przetwórstwa Spożywczego. 2017 (2), 46-55.
  • Obesity and Its Metabolic Complications: The Role of Adipokines and the Relationship between Obesity, Inflammation, Insulin Resistance, Dyslipidemia and Nonalcoholic Fatty Liver Disease. Un Ju Jung, Myung-Sook Choi: Int. J. Mol. Sci. 2014, 15, 6184-6223
  • Insulinooporność a stan przedcukrzycowy. Napiórkowska L, Franek E: Postępy Nauk Medycznych 2017; 2; 84-88.
  • Insulinooporność. Zdrowa dieta i zdrowe życie. Musiałowska D. Łódź 2017.
  • Insulinooporność metody rozpoznawania i następstwa kliniczne. Wesołowski P, Wańkowicz Z: Nefrologia i Dializoterapia Polska; 2011; 15; 4; 243-246.
  • Otyłość – insulinooporność – cukrzyca typu 2. Ałecki M.T.: Kardiologia Polska 2006; 64: 10 (supl. 6); 561-566.

Zapisz się do naszego newslettera

Dostaniesz tylko konkretne maile z informacjami o:

- nowościach ze strony
- akcjach specjalnych
- promocjach i rabatach

Świetnie, Twój mail został zapisany