Kiszone warzywa to cenne źródło substancji chroniących nas przed różnymi chorobami. Zimą zdecydowanie lepiej jest zjeść kiszonego ogórka, czy kapustę niż pomidora z eksportu.

POPRAWIAJĄ PRACĘ JELIT

Kiszonki zawierają duże ilości bakterii kwasu mlekowego, które pozytywnie wpływają na wydzielanie kwasów w żołądku, i tym samym – łagodzą skutki przejedzenia. Ponadto kiszonki są źródłem wartościowego związku, który pobudza komórki ściany żołądka do wydzielania śluzu, co z kolei łagodzi nadkwasotę i przyśpiesza gojenie wrzodów żołądka. Dzięki zawartości błonnika, kiszonki mogą również zapobiegać zaparciom.

WZMACNIAJĄ ODPORNOŚĆ

Pałeczki kwasu mlekowego wpływają m.in. na bakterie jelitowe, te zaś są odpowiedzialne za naszą odporność. Im więcej kwasu mlekowego zawiera nasz organizm, tym więcej jest w nas „dobrych” bakterii jelitowych. Kiszona kapusta, buraki czy ogórki zawierają także pewne ilości witaminy C, która jest cennym antyoksydantem.

CHRONIĄ PRZED RAKIEM

Zauważono, że w krajach, gdzie spożywa się produkty fermentowane (zwłaszcza różne odmiany kapusty), ludzie rzadziej chorują na nowotwory. Kiszonki są szczególnie wartościowe dla osób palących. Związki siarki powstające podczas krojenia liści kapusty wychwytują rakotwórcze substancje dostające się do krwi wraz z nikotyną. Sugeruje się również, że substancje znajdujące się w liściach kapusty, mogą chronić przed rakiem piersi (wpływ na metabolizm estrogenu).

WAŻNE:
DOBRE DLA WEGETARIAN

Osobom nie spożywającym mięsa często dokuczają niedobory witamin z grupy B. Niedobory te mogą m.in. powodować problemy z przemianą materii oraz obniżać odporność. Z pomocą mogą tu przyjść bakterie kwasu mlekowego pochodzące z kiszonek. Wspomogą produkcję witamin z grupy B w przewodzie pokarmowym. Warto zadbać o to, by porcja surówki np. z kiszonej kapusty znalazła się w jadłospisie kilka razy w tygodniu.

DOMOWA SPIŻARNIA

Ogórki i kapusta przygotowane w domu mają zdecydowanie więcej cennych składników, aniżeli ich sklepowe odpowiedniki – są znacznie dłużej kiszone. Właśnie teraz mamy idealną porę na kiszenie warzyw.

Jak przygotować „swoją” kapustę? Na początku należy ją poszatkować razem z głąbem (zawiera najwięcej witamin). Następnie – układać warstwami w naczyniu, ugniatając każdą warstwę i lekko posypując startą marchewką, solą oraz kminkiem. Kapusta powinna być przykryta cienką warstwą soku, który zapewni ochronę przed dostępem powietrza. Naczynie z kapustą należy zakryć/zamknąć i odstawić. Po ok. miesiącu możemy cieszyć się smakiem własnoręcznie sporządzonej kapusty.