„Mam dużo czasu – jeszcze zdążę schudnąć”
Podstawowym błędem wielu z nas jest działanie na ostatni moment.
Już dawno wiesz, że w czerwcu masz ważną uroczystość, na której chcesz wyglądać rewelacyjnie i wyjątkowo. Za kilka miesięcy wyjeżdżasz na wymarzony urlop, a tam plaże ciągną się kilometrami. Planujesz popracować nad figurą, ale czy zdążysz?
Czas mija tak szybko, że nie wiadomo kiedy zostały już tylko dwa tygodnie, a Ty masz zamiar zrzucić 10 kg. Taka sytuacja kończy się „morderczymi dietami cud” i głodówkami, które z pewnością przyniosą efekt jo-jo oraz negatywne skutki zdrowotne.
Zamiast czekać na ostatni moment, dużo wcześniej stwórz plan działania:
- zastanów się, o ile kilogramów i w jakim czasie chciałbyś obniżyć masę ciała;
- uwzględnij swój obecny stan zdrowia;
- pamiętaj o racjonalny i zbilansowanym jadłospisie;
- nie zapominaj o regularnej aktywności fizycznej;
- popracuj nad własną motywacją;
- zrób to profesjonalnie.
„Po co mi dieta, przecież wystarczy, że zwiększę aktywność fizyczną”
Od dawna znana jest zasada prawidłowego odchudzania. Przecież wiesz, że 30% sukcesu stanowią ćwiczenia, a 70% to dieta. Aktywność fizyczna, choć konieczna dla utrzymania zdrowego trybu życia, powinna być dopełniona zbilansowaną, bogatą w witaminy i minerały dietą. Do tego niezbędne jest prawidłowe nawodnienie organizmu. To połączenie nie tylko przyspieszy metabolizm, ale poprawia też wydolność organizmu. Nie obawiaj się, że Twój jadłospis będzie niesmaczny i nudny. Może być wzbogacony w zdrowe zamienniki i zioła.
Myślisz: „No dobrze – zacznę od jutra!”
Zastanów się ile razy sobie i innym obiecałeś, że coś zrobisz jutro lub zaczniesz od jutra? Jak często dotrzymywałeś słowa (przede wszystkim sobie). To najczęściej powtarzana mantra osób, których problemem jest brak siły działania i wiary w siebie. W tych przypadkach „zdrowe jutro” rzadko nadchodzi. Kluczem do sukcesu jest samodyscyplina. Jak to zrobić? Notuj swoje cotygodniowe sukcesy. Zapisuj wszystkie sytuacje trudne, które były dla Ciebie wyzwaniem. Analizuj i wyciągaj wnioski. Gdy uzupełnianie Twego notesu stanie się nawykiem, zauważysz, że nowy, zdrowy styl życia po prostu wszedł Ci w krew. Coraz lepiej będziesz radził z wyzwaniami w pracy nad sobą, a jej efekty staną się widoczne. Pamiętaj, że najlepszy moment, by wprowadzić zmiany w swoim życiu, to tu i teraz. Nie zaraz, nie jutro. Teraz. To zależy tylko od Ciebie.
Ile razy słyszałeś i mówiłeś sobie: „Wszystko z umiarem”
Brzmi tak „słodko”, tak niewinnie, a jednak często za tym stwierdzeniem kryje się nieumiejętność rezygnowania ze złych nawyków, tj. jedzenie słodyczy, chipsów, wysokokalorycznych przekąsek. Umiar nie pomoże, gdy wybiera się tuczące, wysokosłodzone i tłuste posiłki. Dlatego wybieraj produkty niskokaloryczne, z niskim i średnim indeksem i ładunkiem glikemicznym, tłuszcze zwierzęce zamień na zdrowe kwasy tłuszczowe, zwiększ spożycie warzyw, itd. Pozwól sobie przekształcić jadłospis, a nie pozostać przy nieprawidłowych nawykach żywieniowych.
Jak często tłumaczyłeś siebie: „Jedna kosteczka czekolady nikomu nie zaszkodziła”
Jedna kosteczka czekolady jest w stanie rozbudzić „wilczy apetyt” na słodycze i pociągnąć za sobą lawinę czekoladek, cukierków i ciastek. Zdrowa dieta wymaga treningu. Jeśli nie potrafisz sobie odmówić słodkich smaków, szukaj tych zdrowszych produktów, bez cukru lub zrób przekąski sam.
Przypomnij sobie sytuację, kiedy myślisz: „Tak mi smutno, zjem coś słodkiego”
Pocieszanie się jedzeniem, a najczęściej „czymś słodkim” jest zgubne w skutkach – przede wszystkim nie rozwiązuje problemów, prowadzi do utrwalania złych nawyków żywieniowych, w których to emocje, a nie rozsądek, decydują o tym co spożywasz. W trudnych chwilach, lepiej spotkaj się z zaufaną osobą na rozmowę albo umów się z przyjaciółmi na wspólny spacer. Bliscy ludzie i aktywność fizyczna to najlepszy sposób na „endofirnową ucztę”.
Jak często tłumaczysz siebie: „Potrzebuję energetycznego kopa”
Skutek spożycia wysokowęglowodanowych przekąsek i słodkich napojów jest wręcz odwrotny niż myślisz. Po chwilowym, natychmiastowym wzroście poziomu glukozy we krwi, trzustka jest pobudzana do wydziela insuliny, która z powrotem ten poziom obniża. Paradoksalnie więc organizm traci energię. Powtarzające się napady głodu lub zachcianki na słodkie przekąski są ważnym sygnałem naszego organizmu, którego nie powinniśmy lekceważyć. Mogą być oznaką niedocukrzenia lub efektem nieprawidłowego odżywiania. Prawidłowa dieta powinna być dobrze zbilansowana i zawierać węglowodany złożone, np. kasze, makarony, ciemne pieczywo. Te składniki powodują rozłożone w czasie uwalnianie energii. Jeśli potrzebujesz pobudzenia w czasie pracy czy nauki, po prostu wyjdź na chwilę na świeże powietrze, poskacz albo pobiegaj. Pobudź krążenie i nie zapominaj o prawidłowym nawodnieniu organizmu.
Autor:
mgr Małgorzata Pietrzak- Brzoznowska
Psychodietetyk
Edukator ds. diabetologii